Sprawdź, który dzień jest najlepszym do sprzedaży online

fot. unsplash.com

fot. unsplash.com

Intuicja podpowiada, że idealnym czasem na e-zakupy jest weekend, kiedy mamy więcej wolnego czasu. Ale czy na pewno?

Dostawca sklepów internetowych Shoper donosi, że po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele, e-sklepy rzeczywiście odnotowały niedzielne wzrosty sprzedaży”, „wpisują się one jednak w znacznej mierze w ogólną tendencję panującą w branży e-commerce”.

Okazuje się bowiem – jak wynika z danych platformy sklepów internetowych Shoper i operatora płatności online Blue Media – że w poniedziałki sklepy internetowe zarabiają dwa razy więcej niż w soboty. Pierwszego dnia tygodnia dużo więcej wizyt kończy się też zakupem niż w weekendy. Analiza Shoper.pl pokazuje, że zamknięte w niedzielę supermarkety nie spowodowały zmiany zwyczajów w sieci i przesunięcia gorączki e-zakupów na weekend. Soboty i niedziele były w 2018 roku na tej platformie najmniej popularnymi daniami zakupowymi w tygodniu. Fakt, że ludzie nie rzucili się w weekendy na e-sklepy, potwierdza też badanie TakeTask, z którego pochodzi ten oto wykres:

Źródło: TakeTask

Źródło: TakeTask

Jak tłumaczy Łukasz Kozłowski, odpowiedzialny za dział rozwoju klienta Shoper: „W soboty i niedziele ruch słabo przekłada się na faktyczne zakupy. Dzienna liczba transakcji w weekendy była w ubiegłym roku o 30% mniejsza, a przychody sklepów aż o 43% niższe niż w dni robocze. Słabsza od średniej sprzedaż dotyczy także dni świątecznych przypadających w środku tygodnia”.

A przedstawiciel firmy Blue Media, Marcin Szczur, dodaje: „W niedziele przypadające na ostatni kwartał 2018 roku konsumenci finalizowali 18% zakupów, ale też ewidentnie były to zakupy bardzo drobne, skoro stanowiły jedynie 9% wartości sprzedaży w całym tygodniu. Poniedziałek był pod względem liczby dokonanych zakupów porównywalny i jednocześnie prowadzi ze względu na wartość zakupów. Dlatego poniedziałek powinien być ulubionym dniem e-sprzedawców”.

Powinien, ale oczywiście nie musi. Łukasz Kozłowski radzi jeszcze, by każdy e-sprzedawca przeprowadził pod tym kątem własną analizę. Dla specyficznych branż poniedziałkowa górka i weekendowy dołek mogą okazać się bowiem nieco bardziej spłaszczone. „Jeśli jednak dane pokrywają się z ogólną tendencją na rynku e-commerce, warto popłynąć na tej fali i wykorzystać zwiększone zainteresowanie zakupami na początku tygodnia. Można w poniedziałki zaoferować niewielki rabat lub prezent, by małymi zachętami podbić sprzedażowy szczyt jeszcze wyżej” – podpowiada.

„Nie lubię poniedziałków?” Cóż, raczej nie w branży e-commerce.

Poliż Ecommerce