Chcemy więcej! Czyli jak Polacy kupują w internecie

Jak Polacy kupuja w internecie_Raport Gemus.jpg

 

Gdzie klienci szukają informacji o zakupach w e-sklepach? Co kupują najczęściej? Każdy sprzedający przez internet powinien poznać te dane.

Gemius jak co roku podsunął ciekawe zestawienie informacji i analiz z polskiej branży e-handlu. W swoim raporcie „E-commerce w Polsce 2018” znowu rzucił światło m.in. na to, co i jak kupują rodacy przez internet, ile wydają pieniędzy online oraz skąd czerpią informacje na temat zakupów przez internet. Te kwestie interesują nas zresztą najbardziej.

„Pomijając różnice w popularności źródeł informacji, które są związane z określoną kategorią produktów, możemy zauważyć, że najczęściej wymienianymi źródłami są strony serwisów, na których produkt został zakupiony, strony sklepów internetowych oraz wyszukiwarka www, czyli źródła internetowe” – czytamy w raporcie.

 

Gemius_Zrodla informacji w esklepach.jpg

 

Polacy kupują więc te towary, których akurat szukają u konkretnych producentów/sprzedawców, albo te, których reklamy czy propozycje wyświetlają się na znanych im stronach internetowych/w wyszukiwarkach. „Zdecydowanie najmniej popularnym źródłem informacji dla kupujących są strony zakupów grupowych, niezależnie od badanej kategorii produktów” – donosi Gemius.

 

Gemius_Kupowane produkty.jpg

 

Tyle już powinno wystarczyć właścicielom dopiero uruchomionych i mało rozpoznawalnych sklepów, by zainteresować się mocniej np. reklamą produktową w Google – bo właśnie w ten sposób najszybciej i najłatwiej dotrzeć do nowych, potencjalnych klientów.

„Wielu klientów działa dziś wedle zasady research online, purchase offline – ROPO” – zauważa cytowany przez Gemiusa Artur Halik, odpowiedzialny na platformie Shoper za usługę Premium. Ale ten efekt jest najsilniej obecny w takich branżach, jak obuwie, materiały budowlane, sprzęt komputerowy czy meble i wystrój wnętrz – co zrozumiałe jest o tyle, że tzw. produkty trwałe lubimy dotknąć i ocenić wzrokiem przed zakupem.

 

Rośnie jednak „odwrócony efekt ROPO”, który z kolei dotyczy przede wszystkim odzieży (w tym sportowej), sprzętu elektronicznego, tabletów, telefonów oraz akcesoriów GSM. I sprzedający te produkty w sieci powinni być czujni, bo coraz więcej ludzi zamiast w sklepach stacjonarnych kupuje je właśnie przez internet.

 

Gemius_Srednie wydatki na ezakupy.jpg

 

„Najwyższa średnia wartość zamówienia to elektronika (590 zł), drugie miejsce zajmują komputery (446 zł), oraz dom i ogród (371 zł)” – podkreśla Artur Halik z Shoper Premium. Z kolei średnie miesięczne wydatki kupujących elektronikę online wyniosły w 2017 roku 632 złote, odzież, dodatki i akcesoria – 224 zł, a książki, płyty i filmy – 99 zł.

Jeśli dla kogoś to mało zachęcające liczby, optymistyczną może będzie zapowiedź ankietowanych, że 1/3 z nich zamierza w 2018 roku zwiększyć wydatki na zakupy w internecie. Co ciekawe, „zwiększać wydatki planują częściej mężczyźni oraz osoby najmłodsze” – donosi Gemius. Drodzy sprzedawcy, wiecie co z tym zrobić.

Poliż Ecommerce