Niedziela w e-handlu da się lubić?

  fot. unsplash.com

fot. unsplash.com

Niedzielny zakaz handlu miał być szansą dla e-biznesów, przejmujących klientów zamkniętych sklepów stacjonarnych i butików. A jak to wygląda trzy miesiące później?

 

Z pomocą w odpowiedzi na to pytanie przyszła firma Traffic Trends i jej raport podsumowujący wyniki sprzedażowe niedziel bez handlu w marcu i kwietniu 2018 roku. A wyniki są dość zaskakujące.

O ile w marcu widać było wyraźnie pozytywne przełożenie niedzielnego zakazu handlu na sprzedaż internetową – 62% przebadanych sklepów zanotowało wzrost ruchu w niedziele, a 55,5% sklepów odczuło wzrost sprzedaży – to już miesiąc później dane okazały się mniej optymistyczne. Ale po kolei.

Jak słusznie zauważają autorzy badania, trzeba podczas jego analizy mieć pełną świadomość, że na zmiany w niedzielnej e-sprzedaży ma wpływ wiele czynników. Nie tylko sam zakaz handlu w sklepach stacjonarnych. Ważne są nawet warunki atmosferyczne – wiosną i latem w końcu, więcej osób przebywa na świeżym powietrzu i rzadziej surfuje po internecie.
Ale i mimo tego, można z pewnością uznać, że zakaz handlu nie zatrząsł branżą e-commerce tak bardzo, jak wielu tego oczekiwało.

Nowe prawo ma na pewno przełożenie na ecommerce – podczas dwóch niedziel bez handlu w marcu e-sklepy wygenerowały większy ruch o 11,36% w porównaniu z dwiema niedzielami handlowymi w lutym. Podczas dwóch niehandlowych niedziel w marcu wygenerowały też sprzedaż wyższą o 25,98% niż w lutym.

  Źródło: traffictrends.pl

Źródło: traffictrends.pl

Ale już w kwietniu – „udział niedziel w wyniku sprzedażowym spadł. W 2017 roku konwersje niedzielne wygenerowały 12,48% przychodów, a w tym roku jedynie 11,84% przychodu” – czytamy w raporcie.

Wraz z nadejściem wiosny spadła też konwersja niedzielna – „w 2018 roku przełożenie ruchu na sprzedaż w niedziele było gorsze od pozostałych dni tygodnia o 6,36%” – informują autorzy badania.

  Źródło: traffictrends.pl

Źródło: traffictrends.pl

Oczywiście – dalej cytując raport – ogólne wyniki przebadanych sklepów są pozytywne, „wyraźny wzrost ruchu i sprzedaży to dobra wiadomość dla właścicieli sklepów i całego e-commerce”, ale… czy wszyscy są równie zadowoleni? Każdy na to pytanie musi sobie już odpowiedzieć samemu.

Poliż Ecommerce