Kliknij mnie, czyli o najpopularniejszych reklamach w internecie

startup-photos (1).jpg

Reklamy internetowe najlepiej klikają się w Turcji, nieźle w Mołdawii i na Ukrainie, a dopiero później w Polsce.

Takie dane podsunął nowy raport AdMonitora Gemiusa, analizujący rynek reklamy online w trzynastu krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Wynika z niego, że najczęściej w internecie wykorzystuje się reklamy w formacie bannerów, reklamy w rodzaju rich media, czyli zaawansowane formy wykorzystujące dźwięk lub obraz, wykorzystywane są znacznie rzadziej. Jak podaje raport, w pierwszej połowie 2017 roku banery stanowiły aż 82% wszystkich kampanii reklamowych prowadzonych online. Jeśli natomiast już ktoś sięgał po rich media, to najczęściej po reklamy wideo.

A jak to się przekłada na Polskę? Na naszym podwórku współczynnik klikalności reklam w sieci wyniósł 0,66% i aż 70% wszystkich kampanii stanowiły kampanie bannerowe. Te natomiast wyświetlały się najczęściej na komputerach (71%), smartfonach (25%) i tabletach (4%). Z nich wszystkich największymi wygranymi okazały się kampanie prowadzone przez producentów żywności i napojów – reklamy z tego sektora osiągały poziom 1,20% CTR. Największy w pierwszej połowie 2017 roku.

Na tle całej Europy to wynik przeciętny, ale nie najgorszy. Niższe CTRy notowali reklamodawcy m.in. z Rumunii, Chorwacji i Czech. Najwyższym wskaźnikiem klikalności reklam mogli się natomiast cieszyć autorzy kampanii reklamowych w Turcji, Ukrainie i Mołdawii.

Gemius Rynek Reklamy Online.png

Co ciekawe, mimo że banery pozostają najpopularniejszymi formami reklamy, to jednak rich media uzyskają wyższe wskaźniki CTR (wiedzą coś o tym branże telekomunikacyjna i spożywcza). Problem w tym, że są droższe w produkcji (między kreacją widea a statycznym obrazkiem graficznym różnica jest nie tylko w wyglądzie) i dla wielu reklamodawców mniej interesujące z powodu charakterystyki swojego formatu. Jak podkreśla cytowany przez magazyn Brief.pl Łukasz Pytlewski z MEC Analytics and Insight, „pomimo większego potencjału (…) ten format uzyskuje nieco niższe wskaźniki viewability niż zwykłe baner reklamowe. Większa waga takich kreacji powoduje, że dłużej się ładują i wyświetlają, kiedy użytkownik konsumuje treści w dalszej części strony”.

Na Ukrainie, gdzie odsetek kampanii multimedialnych wynosi 54%, albo w Czechach, gdzie wyniósł 56%, nie mają z tym jednak problemu. W Polsce, w pierwszej połowie 2017 roku, ten odsetek oscylował na poziomie 39%.

Poliż Ecommerce