Otwieram sklep internetowy, ale... co z reklamą?

Otworzę sklep internetowy – pomyślał młody przedsiębiorca. A ile przeznaczysz na jego reklamę? – zapytał drugi. I zaczęły się schody.

Wielu przedsiębiorcom rozpoczynającym przygodę z e-handlem wydaje się, że wystarczy ładna skórka graficzna, kilkuset fanów na Facebooku i… jakoś to będzie się samo kręcić. Niewykluczone, że tak właśnie się stanie, ale często swojemu szczęściu w e-commerce trzeba dopomóc. Na pytanie: „czy prowadziłeś w swoim sklepie choćby działania związane z kampanią Google Adwords?”, więcej niż połowa właścicieli e-biznesów odpowiadała, że nie. Jedni z oszczędności, bo nie chcą inwestować w reklamę, nie wierząc w jej realne efekty, inni z braku wiedzy, ile takie działania mogą naprawdę kosztować.

W badaniu przeprowadzonym wśród sklepów pracujących na oprogramowaniu Shoper, najczęściej przewijającą się kwestią w temacie reklamy, były oczywiście finanse. Wielu właścicieli pytanych „Jakie trudności niesie za sobą prowadzenie kampanii AdWords?”, odpowiadało: „Wysokie koszty finansowe”. Jeśli jednak przyjrzeć się bliżej samemu mechanizmowi reklamy w Google, okaże się, że nawet niski budżet na nią przeznaczony, może dać wymierne efekty. Najlepszy przykład: wiodący dostawca towarów z branży instalacyjno-sanitarnej, gazowej i centralnego ogrzewania, musiał stawić czoła rosnącej konkurencji w internecie i spadającym cenom, dlatego zdecydował się na przemyślaną kampanię AdWords, która pozwoliła mu wyróżnić się na tle rynku mocną ofertą. Po wydaniu 1000 zł, sklep zanotował przychód rzędu 16 tys. zł.

Jeżeli bowiem nie reklamujesz się w Google, bo twoim zdaniem:
a) „zajmuje to wiele czasu”,
b) „nie mam odpowiednich umiejętności technicznych”,
c) „nie ma to większego sensu”…
…warto zastanowić się nad tym tematem raz jeszcze, zwłaszcza że Google AdWords rzeczywiście może się okazać najłatwiejszą drogą do efektywnej reklamy w internecie. I zwłaszcza na starcie uruchomionego biznesu.

RynekPoliż Ecommerce