Jak sprzedawać muzykę przez internet

Kto kupuje muzykę na płytach CD, winylach? Kto gadżety i odzież produkowaną przez ulubionych wykonawców? Wbrew pozorom, nie tylko ich najbliższa rodzina.

Śmierć muzyki na fizycznych nośnikach ogłaszana była już wielokrotnie. Winyl umarł przez kompakt, kompakt przez mp3 itd. Ale jak pokazują dane z ostatnich lat, ludzie wciąż kupują muzykę nie tylko na CD, ale także na płytach gramofonowych i… kasetach magentofonowych. Nie tak tłumnie, jak jeszcze w latach 90., ale na pewno w ilościach większych niż wielu przeciwników starych nośników mogłoby sądzić.

 

 

W Polsce płyty kupuje się dzisiaj najczęściej w dużych sieciach handlowych, dostępnych off- i online (Empik, Saturn i MediaMarkt), przez Allegro, ale też za pośrednictwem sklepów internetowych, prowadzonych z powodzeniem przez samych artystów i wytwórnie muzyczne.

Własne sklepy mają tę przewagę, że – o ile zostały założone na platformie e-commerce nie pobierającej prowizji od sprzedaży – pozwalają zarabiać na płytach i „merchandisie”, czyli odzieży i akcesoriach związanych z danym artystą i wytwórnią, pełną pulę, bez konieczności dzielenia się pieniędzmi z dystrybutorami czy innymi pośrednikami. Dla kupujących z kolei są gwarancją bezpiecznych zakupów, często dużo tańszych niż gdzie indziej oraz kupowania z pierwszej ręki. W świecie muzyki i szeroko pojętej popkultury to bardzo ważne – fan ma wtedy poczucie, że naprawdę wspiera swojego ulubionego wykonawcę, że ma realny wpływ na jego karierę. Zakup płyty w dużym markecie to nie to samo – market odlicza sobie od ceny płyty pokaźną sumę.

 

 

Jednym z najładniejszych sklepów muzycznych w polskim internecie jest ten prowadzony przez wytwórnię Kayax – www.sklepzmuzyka.pl. Prosty i utrzymany w zgrabnej estetyce, oferuje płyty z katalogu wytwórni, ale też książki, akcesoria i wszystko, co związane z takimi wykonawcami, jak Monika Brodka, Artur Rojek, Andrzej Smolik czy Krzysztof Zalewski. Gdyby ktoś kogoś z tych artystów nie kojarzył – sklep zawiera też odnośniki do materiałów na ich temat, można przy okazji poszerzyć swoje muzyczne horyzonty.

 
 

Wizualną przemianę przeszedł w ostatnim czasie również sklep.dobrzewiesz.net – prowadzony przez ekipę Dobrzewiesz, której przewodzi raper Łona. W sklepie dominują więc jego nagrania, odzież sygnowana też jego pseudonimem (i Webbera, z którym od lat raper współpracuje), ale można w nim też kupić sporo innej, wychodzącej poza katalog Dobrzewiesz muzyki. Są kompakty, winyle, także wydawnictwa w formie cyfrowej. Na przykład za cały album „Absurd i nonsens” duetu Łona & Webber w digitalu trzeba zapłacić 15 zł.

 
 

Jeszcze dalej w podejściu do sklepu internetowego poszli twórcy Pchamytensyf.pl., którzy zrobili z niego swoistą platformę/kanał informacyjny. Oprócz tego, że można w nim kupić płyty Bisz & B.O.K. albo wspólny krążek Bisza i Radexa, strona sklepu zawiera takie niespodzianki dla fanów tej wytwórni, jak „Notatki z podziemia”, czyli nagrania audio audycji autorskiej Audycja autorska Jarka „Bisza” Jaruszewskiego oraz... jego rider techniczny (dla organizatorów koncertów). Bisz sprawnie więc połączył sklep ze stroną „o mnie” – zamiast kilku witryn internetowych prowadzonych na raz, spokojnie treści informacyjne, wpisy blogowe, można przecież zamieszczać na stronie sklepu.

Myśląc o założeniu e-biznesu należy zwracać uwagę na możliwości contentowe, jakie daje dana platforma e-commerce. Czy pozwala tylko na załadowanie produktów do sklepu, czy jednak oferuje katalog stron informacyjnych, które będzie można dostosować do własnych potrzeb. Dalej – czy posiada wbudowany mechanizm bloga, czy ma integracje z kanałami social media oraz czy pozwala sprzedawać w innych walutach (np. euro) i za granicę.

 
 

Wytwórnia Pagan Records, prowadząca sklep www.pagan-records.com/webshop/shoper5, sprzedaje na przykład w dwóch językach (PL i ENG) i czterech walutach (złoty polski, dolar amerykański, euro, funt szterling). W ofercie ma zarówno wydawnictwa własne na różnych nośnikach, jak i gazety, koszulki, a nawet zestawy specjalne dla największych fanów muzyki, zawierające m.in. ekskluzywne wydania winylowe, t-shirty i akcesoria.

Bo jak widać na załączonych wyżej przykładach – sprzedawać w sieci, a zwłaszcza we własnym sklepie internetowym i poza Allegro, można wszystko. Trzeba tylko maksymalnie wykorzystać możliwości, jakie daje platforma e-commerce.

Poliż Ecommerce