Content w e-sklepie: stawiać na jakość czy ilość?

  fot. unsplash.com

fot. unsplash.com

Jak pisać opisy produktów i strony informacyjne w sklepie internetowym, by mieć dobre wyniki w Google? Okazuje się, że nie wystarczy użycie słów kluczowych. Dobry content to coś znacznie więcej.

Jakość contentu ma znaczenie

Blisko 60% pytanych w badaniu o opisy i treści publikowane w sklepach internetowych twierdzi, że błędy językowe, gramatyczne, ale i stylistyczne skutecznie zniechęcają do robienia zakupów na danej stronie. Oczywiście – dobry content to nie tylko content napisany poprawną polszczyzną, ale też content angażujący, działający na emocje czytających, content zrozumiały i wiarygodny.
Zacznijmy więc od początku.

Uruchamiając czy prowadząc sklep internetowy, postaw na własne treści. Nie da się bowiem ukryć, że najlepszy content to własny content. W dobie nieograniczonego dostępu do informacji i tworzenia nieograniczonej liczby stron www, coraz częściej można spotkać te same, tyle że kopiowane, treści pod różnymi adresami. Jeden sklep kopiuje teksty i opisy od drugiego, a drugi jeszcze od innego. Częściej bowiem stawia się dziś na rozwiązania łatwe i jak najtańsze – kopiuje treści, nie przykłada wagi do jakości, korzysta wyłącznie z materiałów dostarczanych przez producenta itp. Na contencie można przyoszczędzić, jasne, bo po co zatrudniać copywriterów do małego sklepu, po co dbać o teksty, skoro liczy się cena, ale... W dłuższej perspektywie takie podejście nikomu się niestety nie opłaca.

Po pierwsze, wybierając cudze teksty i opisy produktów, można paść ofiarą tzw. double contentu, czyli problemu powielania treści. A Google lubi za to karać.

Druga sprawa – sklep traci przez to na wiarygodności. Jeśli sprzedajesz rzeczy dostępne też pod innymi adresami to jak przekonasz klienta, żeby kupił właśnie u ciebie? Niższą ceną i… czym jeszcze? Dobry, wyczerpujący opis produktów (koniecznie z ładnymi zdjęciami) też potrafi zrobić swoje. Zwłaszcza wtedy, gdy akurat nie możesz grać rabatem, a konkurencja mocno podkręca promo.

Dobry sprzedawca i ekspert w jednym

Klienci muszą widzieć w tobie, jako sprzedawcy, przede wszystkim eksperta. Nie chcą czytać przedruków z ulotek reklamowych ani instrukcji obsługi. Chcą konkretnego, bezpośredniego i ludzkiego, jasnego i przekonującego, komunikatu. Chcą ci zaufać, a nie zastanawiać się, na ile to, co akurat czytają na twojej stronie, jest zgodne z rzeczywistością.

Osobisty i prosty przekaz prędzej ich zachęci do powrotu niż wydumana terminologia, najczęściej jednak niepozbawiona błędów. Oczywiście – pewne branże wymagają języka technicznego, ale nawet jeśli sprzedajesz materiały budowlane czy elektronikę, musisz pamiętać, że twoimi klientami będą nie tylko budowlańcy i elektromechanicy, ale i laicy. A sprzedawać powinieneś każdemu z nich.

Na pewno nie baw się w bajkopisarza. Miej na uwadze kwestie pozycjonowania, SEO i Google, ale też nie daj im się zwariować – nie pisz opisów produktów pod roboty wyszukiwarki. Używaj słów kluczowych, ale rób to na tyle umiejętnie, by dało się to przeczytać po polsku. Opisy i treści informacyjne wpływają na wyniki wyszukiwania, ale o nich nie decydują. Mając dobrze napisane teksty, przekonująco i po polsku, łatwiej będzie natomiast dbać o pozostałe istotne pod kątem pozycjonowania kwestie. Na poniższym obrazku widać wyraźnie, że jest ich więcej:

 

Dalej – nie sil się na odkrywanie smoczka dla dzieci na nowo. Nie staraj się pisać o nim, jak nikt do tej pory. Nie sil się na nowatorstwo, staraj się po prostu być zrozumiały w swym przekazie i pisz tak, jakbyś sam chciał o danym produkcie czytać. 

Co powinienem klient wiedzieć na temat sprzedawanych przez ciebie sukienek, butów i opon? To, na co też ty zwracasz uwagę przy zakupie tych produktów. Skład, sposób użycia, ale też - emocje, jakie się z nimi wiążą. Patrz na swój sklep, a zwłaszcza na publikowane w nim treści, oczami kupujących. To w zasadzie jest klucz do twojego sukcesu.

Poliż Ecommerce