Jak sprzedawać modę online?

Od czego zacząć profesjonalną sprzedaż mody w internecie, gdzie szukać inspiracji, gdzie zdjęć, po co projektować logo?

Świetne pytanie: od czego zacząć?
A właściwa odpowiedź? Od dobrego pomysłu.

Pomysł to fundament twojego biznesu. Nie zaczynaj sprzedaży na "hurrra!", nie otwieraj sklepu z myślą: "a potem zobaczymy". Nie chciej sprzedawać wszystkiego i dla wszystkich, chciej natomiast już na samym początku, by twój sklep był JAKIŚ.
Większość Polaków uruchamiających sklepy internetowe, nastawia się wyłącznie na asortyment - ma go być dużo i najlepiej dla każdego. Świetnie, w końcu w handlu trzeba iść szeroko. Ale trzeba też to robić z głową i z przyświecającą nam od samego startu pewną ideą.  

"Spełnienie marzeń z dzieciństwa", "z doświadczenia w agencji reklamowej"... – powodów, dla których ludzie podejmują decyzję o przejściu na swoje i rozkręceniu biznesu w sieci jest oczywiście więcej. Wszystkie jednak zdają się sprowadzać do jednego – chęci zarobienia pieniędzy i realizacji życiowych pasji.

W ankiecie wysyłanej do właścicieli sklepów Shoper, którzy kończą 14-dniowy okres próbny z naszym oprogramowaniem zadajemy im fundamentalne pytanie: skąd wziąłeś pomysł na biznes w internecie? Odpowiedzi są różne – bo "internet to przyszłość", bo "prowadzę sklep stacjonarny i chcę też sprzedawać w sieci", bo "Allegro mi nie wystarcza". Ale pośród nich najciekawszymi zdają się się być te pisane przez ludzi, którzy postawili na sklep internetowy, bo chcieli zacząć zarabiać na swoich pasjach. I nie bali się przy tym rzucić pracy w korporacji albo założyć działalności gospodarczej.

Z przygotowanego przez Mobile Institut raportu "Polska strojna 2016" jasno wynika, że moda coraz lepiej sprzedaje się w polskim internecie. W 2015 roku kupujących odzież i obuwie Polaków było 55 procent, dziś – o 10 procent więcej. Najwięcej jest ich w przedziale wiekowym 15-18 lat (bo aż 63 procent), ale na modowe zakupy wybierają się chętnie konsumenci w niemal każdym wieku.
Skąd czerpią inspiracje? Oczywiście z internetu (85 procent vs. 30 procent z telewizji) i najczęściej z mediów społecznościowych, pośród których wciąż silny jest Facebook, ale też wyraźnie wzrasta znaczenie serwisów „obrazkowych” – Instagramu (36 procent) czy Snapchata (14 procent).
Co jednak w cytowanym raporcie najważniejsze – najlepszym miejscem do zakupów, obok wciąż dominujących galerii handlowych w dużych miastach, są sklepy internetowe. Inspiracji i ciuchów szuka w nich aż 52 procent kupujących. 

 

Inspiracje, zdjęcia, dobre logo

Kiedy masz już pomysł na to, co sprzedawać, zacznij go wprowadzać w życie. Pierwszym krokiem niech będzie wymyślenie chwytliwej nazwy, adresu sklepu i zaprojektowanie logotypu, z którym kupujący będą mogli się identyfikować.
Niby nic takiego: ot, logo. Jakiś znaczek graficzny, krótki napis. Jeśli myślisz podobnie, popełniasz duży błąd. Bo logo marki to jedna z najważniejszych rzeczy w twoim sklepie. Po nim mają cię ludzie poznać, to ono ma ich zachęcać do zakupów. Jeśli chcesz, niech to nawet będzie ananas, byle tylko dobrze kojarzył się z twoją marką i z tym, co sprzedajesz. 

 

Następny krok: zdjęcia produktów. 

Na rynku dostępne są różne narzędzia do edycji zdjęć, które powinien znać każdy, kto chce sprzedawać modę w internecie. Najpopularniejszym jest Adobe Photoshop, właściciele, którzy sami zajmują się stronami swoich sklepów, chętnie korzystają też z darmowych programów Gimp czy Paint.Net, dzięki którym mogą swobodnie dokonywać prostej edycji zdjęć, projektować bannery i inne materiały reklamowe.
Pamiętaj przy tym, by zdjęcie wykorzystywane w sklepie miały odpowiedni kontrast oraz dobrze komponowały się z grafiką strony. Zbyt ciemne lub zbyt jasne mogą nie oddawać rzeczywistego wyglądu danego produktu, przez co klient może nie zwrócić uwagi na istotne szczegóły wyróżniające przedmiot lub po zakupie będzie go reklamować uzasadniając to rozbieżnością w wyglądzie faktycznym a tym, co widział na stronie.

O ładne kadry musisz zadbać zwłaszcza w kontekście lookbooków, czyli katalogów/galerii zdjęć prezentujących najnowszą kolekcję w twoim sklepie (jeśli akurat sprzedajesz modę) lub pokazujących, jakie zastosowanie mogą mieć sprzedawane przez ciebie produkty (gadżety i akcesoria). Lookbooki stanowią jeden z ważniejszych elementów sklepu internetowego - klienci w końcu bardzo lubią, gdy się im podsuwa gotowe pomysły i inspiracje.
Lubią też ładne, zachęcające do zakupów obrazki. A tych możesz poszukać w serwisach oferujących darmowe zdjęcia także do komercyjnego zastosowania. Na stronach takich jak unsplash.com lub pexels.com szukaj fotografii, które upiększą stronę główną twojego sklepu albo przydadzą się na facebookowym fan page'u.

 

Ale do pełni szczęścia brakuje ci jeszcze dobrze napisanych opisów produktów

Niech opisy w twoim sklepie zawsze będą najwyższej jakości i tylko zgodne z prawdą. Dlaczego klient powinien kupić produkt właśnie u ciebie? Po co mu trzecia niebieska koszula? Zachęcaj i przekonuj go do zakupów prostym, ale dobrze się czytającym językiem. Postaw na zwarte i konkretne komunikaty, bez wodolejstwa. Opisuj tylko to, co trzeba wiedzieć o sprzedawanym przez ciebie produkcie, a kiedy trzeba podawaj szczegółowe informacje na jego temat. 

500 znaków (ze spacjami) spokojnie w tym celu wystarczy. Jeśli chcesz napisać więcej – prosimy bardzo. Byle tylko nie powstał z tego nieprzyswajalny (powyżej tysiąca znaków) elaborat. Zamiast tego postaw na konkretny przekaz: soczysty tekst zakończony mocną zachętą do zakupów. Większe i niewykorzystane formy literackie zawsze możesz wrzucić jeszcze na sklepowego bloga.

Jeśli kierujesz się tylko wynikami wyszukiwania Google i opisy sprzedawanych produktów budujesz wyłącznie ze słów kluczowych, na dłuższą metę wcale tym nie wygrasz. Oczywiście, przy prowadzeniu e-sklepu narzędzie Google Trends powinno być twoim ulubionym, bo znajdziesz tam najpopularniejsze wyniki wyszukiwania i w każdej chwili sprawdzisz, czego akurat szukają i czym się interesują twoi potencjalni klienci, ale nie możesz też przesadzać z podkładaniem się pod algorytm Google’a w tak krótkich formach tekstowych, jak opisy produktów właśnie. To, co musisz przede wszystkim zrobić, to znaleźć złoty środek. Korzystaj zatem z Google Trends, zapoznaj się też z narzędziem Keywordtool.io – które po wpisaniu przez ciebie konkretnych fraz pokaże ci, czego (i jak) ludzie szukają w internecie – a wyciągnięte słowa oraz wnioski, wplataj w bardziej emocjonalne teksty o większym potencjale marketingowym. 

 

7 kroków do dobrych opisów produktów

1. Pisz po polsku (jeśli prowadzisz sklep tylko w Polsce ;)
2. Pisz zrozumiale – czytelny i konkretny przekaz to najlepsza rzecz, w jaką możesz zaopatrzyć swój sklep internetowy.
3. Pisz tak, jakby od każdego opisu zależała przyszłość twojego biznesu (nie, to wcale nie przesada – po prostu zacznij traktować prowadzenie sklepu jak najbardziej poważnie).
4. Zablokuj przycisk CAPS LOCK – używaj go tylko przy nazwach własnych, które wymagają użycia dużych liter lub w naprawdę NIEZBĘDNYCH przypadkach.
5. Nie przesadzaj z oficjalnością – wiadomo, klient nasz pan, ale Klient Pisany z Dużej Litery Wcale Nie Zostawi u Ciebie Więcej Pieniędzy. 
6. Przyłóż się bardziej do formatowania tekstu: nie używaj podwójnych spacji, nie zastępuj cudzysłowu przecinkami i apostrofami, nie dawaj internautom poczucia, że opisy pisała osoba, która dopiero co uczy się obsługi komputera.
7. Nie bierz przykładu z aukcji na Allegro – daruj sobie hasła “Tylko Tutaj Najlepsze Ceny!”, “NAJLEPSZA OFERTA W CAŁYM INTERNECIE”. Klient przecież i tak wie lepiej.
jak sprzedawac mode polizecommerce.jpg

Ale najważniejsze jest oprogramowanie

Ono jest jak biurko w pracowni projektanta - musi być komfortowe, ergonomiczne i... najlepsze w swoim rodzaju. 

  • Potrzebny ci taki sklep, który będziesz w stanie obsłużyć niezależnie od posiadanej wiedzy technicznej.
  • Sklep gotowy nie tylko do opłacenia, ALE posiadający wszystkie najważniejsze funkcje do sprzedaży w internecie. I to już na start.
  • Sklep nowoczesny i na smartfony - dostosowany do wszystkich urządzeń z dostępem do internetu. Oraz gwarantujący bezpieczne zakupy kupującym.
  • Kompatybilny z Facebookiem, Instagramem oraz pomagający w uruchomieniu kampanii Google AdWords.
  • Wyposażony w sklep z aplikacjami, z którego ściągniesz dowolne narzędzie potrzebne do zwiększenia sprzedaży. I na każdym etapie działalności.
 

Jaki sklep najlepiej otworzyć? O tym przeczytasz tutaj

Poliż Ecommerce